Hejka!!

Jestem wielką miłośniczką zwierzaków. Najbardziej oczywiście uwielbiam psy, a z ich różnorodnych ras najszczególniejsze miejsce w sercu zajęły terriery typu bull. Od ponad 13 lat Amstaffy (szczególnie) zajmują bardzo ważne miejsce w moim sercu. Aktualnie mam suczkę tej rasy, ale o tym w postach. Zapraszam do mojego bloga poświęconego MOJEJ SUNI i innym psom tych ras. ZAPRASZAM! :)

środa, 17 października 2012

wariacje z puszką :)

Hejka, dawno nie pisałam, ale jakoś nie miałam specjalnie czasu.
Dziś postanowiłam zamieścić kolejny filmik z szaleństwami mojego psa.
Ile radości i zabawy może dać jedna puszka?
Otóż dla mojej Diany niewiarygodnie dużo.
Ale zacznijmy od początku.
W niedzielę zgniotłam i położyłam na podłodze puszkę po pewnym napoju (nie chcę robić reklam),
szaleństwa nie było końca. Z przyczyn technicznych nie mogę dodać filmików, które odzwierciedlają szaleństwa z puszką i farelką, NIESTETY, coś się popsuło i jest problem z wrzuceniem ich na bloga. :(((((((
To jest tylko namiastka tego co wyprawia moje Słonko, gdy ją napadnie na zabawę.
Momentami sama się zastanawiam czy ją nagrać, czy uspokoić, by nie zrobiła sobie krzywdy.
Wariacje z puszką czy pod prysznicem, czy nawet oszczekiwanie farelki za to, że dmucha jej w pyszczek ciepłym powietrzem to pikuś.
Mój pies uwielbia wręcz wskakiwać na łóżko, sofę, szaleć za piłką czy plastikową butelką, przeciągać się za pomocą starej koszulki, a najbardziej szaleje jak usłyszy dzwonek telefonu, szczególnie gdy ja jeszcze śpię- wtedy zaczyna się akcja obudzić panią- wskakuje na łóżko a później próbując mnie obudzić włazi mi na głowę, dosłownie, i to podgryza to łapką zahaczy o włosy. Mówię wam, dla mnie- osoby uwielbiającej spać- jest to istna apokalipsa z samego rana.
Ale nie mogę narzekać, bo czyni również postępy. Zaczyna coraz widoczniej prosić, gdy potrzebuje wyjść za potrzebą.
Więc, nie zapeszając, pochwalę, że od kilku dni nie zastałam na podłodze żadnej kałuży :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz