Tak wiem dawno mnie nie było. Dawno nie pisałam newsów z życia mojego bull'a, ale miałam troszkę więcej pracy poza domem. Teraz postaram się troszkę nadrobić.
Otóż mój pies robi postępy, ale i momentami się w nich cofa. Był już czas, że pięknie prosiła na dwór, aż znienacka zaczynała postępować wręcz odwrotnie nie prosząc w ogóle i sikając gdzie się tylko da.
Przestała już chwilowo gryźć mi różne rzeczy, a tu nagle wracam do domu i cała kuchnia w strzępkach ze śmieci jak i kawałków papierów, z których to kawałków musiałam się niejednokrotnie domyślać czymże były przed pogryzieniem.
Ale ostatnio pobiła rekord. Tego jeszcze nie było. W piątek kupiłam sobie buty i jej kaganiec, by go zakładać przed zostawieniem jej samej w domu. Niestety Moje Kochanie wychodząc z domu nie założył jej go w poniedziałek rano, a mojej suni wystarczyło kilka chwil by doprowadzić mnie do szału, gdy wrócę do domu. Oto po powrocie moim oczom ukazały się nowe nie założone jeszcze ani razu buty z przerwaną sznurówką, ze śladami po zębach w różnych częściach buta i pogryzionymi rzepami. MOJE NOWE BUTY!
Tak za to już dostała karę, posiedziała ze dwie godzinki sama w kagańcu, a później chodziła i próbowała mnie przeprosić. Ale miałam nerwa na nią i goniłam ją na jej miejsce.
Dziś za to nowość otóż kaganiec zdaje egzamin (tfu, tfu, póki co) dziś wróciłam do domu po dłuższym czasie a mój pies w kagańcu i nawet nie było nasikane nigdzie. Wow!
Mój wujek mówi mi, że taka nieposłuszna i "głupia" będzie do skończenia roku czasu. No mam nadzieję, że nie dłużej.
A jak wasze pieski?
Może i wasze coś ostatnio pogryzły, albo czymś szczególnie wam się przysłużyły?
Pozdrawiam was serdecznie buziaki.
Ania
A jak wasze pieski?
Może i wasze coś ostatnio pogryzły, albo czymś szczególnie wam się przysłużyły?
Pozdrawiam was serdecznie buziaki.
Ania
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz